Trochę o miłości, złamanym sercu i coś życiowego ..
- Uciekasz, bierzesz rozbieg, skaczesz ze skały
Modlisz się w duchu by anioły Cię złapały - trujący jak bluszcz ludzkich uczuć mur,
spycha Cię w dół Serce pęka w pół, ból - Proszę mnie zostaw ze samym sobą
Rozgrzebany rozdział chce złożyć na nowo - Zawinąłbyś się od tego gdzieś daleko
Przynajmniej na chwilę, ale to jest życie
Nie zerwiesz się, nie na długo
Musisz inaczej szukać przed tym syfem schronienia - Uśmiech przez łzy- to nic nie zmieni
Niczego nie da się naprawić, wyjaśnić, wymienić - Samotność jak gorączka nocą dopada,
sam na sam z bezsennością bez skutku się zmagam - Wsiadam do pociągu gdziekolwiek mnie zabierze
żałuję tylko że Ty mnie nie odbierzesz - Biegnę przed siebie nieznaną mi drogą
nie wiem gdzie, po co i nie wiem dla kogo - Bezpowrotna przeszłość dlatego mnie smuci.
To wszystko minęło nigdy już nie wróci ! - Dobrze jest mieć do kogo wyciągnąć rękę
A oczy, oczy mieć szeroko zamknięte - Wiem, że źle robię, ale tego chcę, nic nie mów,
Prawdy nie powiem, tylko odejde w milczeniu - Któregoś dnia może mnie nie być, po prostu załóż,
Przypomnisz mnie sobie, ale nie czuj żalu,
Życie się będzie toczyć i tak pomału,
Wytrzesz z łez oczy, mnie nie żałuj... - Niech to trwa, nigdy się nie kończy,
Nawet śmierć nas nie rozłączy! - Wiesz, że nie jaram, weź za mnie bucha,
Głęboko w płuca, za wszystkie nasze dni - Bez Ciebie życie w mieście, przez tydzień deszczu,
Wygląda nietrzeźwo, w zatęchłym powietrzu. - Możesz być dziś nikim dla całego świata
Pamiętaj, dla niewielu jesteś całym światem - Wszystko powoli dochodzi do mnie
Otrząsam się z goryczy najlepszych wspomnień - Ciężki charakter, wiem, mam z natury
Ale chcę wierzyć w słońce, nie chcę już wierzyć w chmury
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz